flora LJ 320 opinie
Przed Florą LJ320K obsługiwałem Zhongye XR 320 i czuć, że to bardzo podobne konstrukcje, jednak Flora jest zdecydowanie bardziej dopieszczona. Głowice Polaris sztuk 4, rip i druk bezpośrednio z Photoprinta (ZY320 miał oddzielny program od ripu i druku), dzięki serwisowi szybkie rozwiązanie problemu z smużeniem i profilami, ogólnie jest bardzo dobrze jak na chińską maszynę. Jedyne wady to głupio położona wajcha od rolek i przyciski od kierunku odwijania (nawet poprzednik miał je umieszczone pod ręką – z tyłu maszyny). Dużo daje porządny serwis tej maszyny (color laboratory), który całkiem szybko i sprawnie rozwiązuje nasze problemy.
Drażni mnie kłopot z programem Ripującym – nie ma możliwości nestowania prac, jeżeli modyfikujesz presety. Nie jest to problem palący, bo nesting wtedy wykonuję w Corelu, jednak czasem po prostu byłoby szybciej. Jeżeli jednak zostawisz oryginalne presety zrobione przez serwis, problemu nie ma.
Aha, jeżeli będą problemy ze smugami na apli to raz – trzeba usunąć obciążenie materiału przy odwijaniu i dwa – zminimalizować, jak nie wyłączyć podsys, wtedy problem praktycznie znika.
Bądź pierwszą osobą, która zostawi swój komentarz